RSS
 

Notki z tagiem ‘Trole’

Trole i Golf

12 cze

Z racji tego,  że zarówno Nikki jak i ja już jakiś czas temu zakochałyśmy się w golfie, w tej ciszy, spokoju i gracji z jaką uprawia się ten sport, kiedy tylko na naszym pobliskim polu znalazłyśmy lekcje dla dzieci i młodzieży, niemal z marszu zapisałyśmy Młode na zajęcia.

I w ten oto sposób, od piątku dziewczyny „golfują się” już nie tylko za pomocą WII ale na żywo w otoczeniu zieleni i przy nadzorze przemiłego pana trenera.

Także z tego miejsca pozdrawiamy wszystkich golfo-maniaków i golfo-maniaczki :)

 

by Jenn

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Trolowe Perełki

01 cze

- Mamo! koniecznie powinnyście obejrzeć ten film „Odrobina Nieba”, bo wiesz, on jest o takiej dziewczynie, co się dowiedziała, że ma raka OBWODNICY, i postanawia zacząć naprawdę żyć. I więcej Ci nie opowiem, bo spalę jak poprzedni ten co Ci polecałam…

Oj, dziwną miała minę, jak zamiast empatycznie się przejąć, ja prawie padłam ze śmiechu…

 

a poniżej mała migawka ze śniadania… jednak nie potrafimy być tak konsekwentne do końca z przenoszeniem dnia dziecka ;)

Wszystkim Dzieciom Swoich Mam życzymy tak dużo miłości każdego dnia, jak dużo kalorii miało powyższe ;)

by Nikki&Stado

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Trzymajcie kciuki za Lu i jej agzamin! [czwartek!]

03 kwi

Słuchajcie, trzymajcie w czwartek, 4 kwietnia, między 8 a 13 kciuki za Lu.
Tak bardzo bardzo bardzo mocno.
Ponieważ nasz mały-duży Kujonek ma testy szóstoklasisty i strasznie zależy jej na wysokich notach, by mieć dobry start do dobrego gimnazjum.
Przez wiele dni trzymała się tak dzielnie, że byłyśmy pewne, iż podejdzie do nich na luzie, w końcu jest bardzo dobrą i pilną uczennicą, ale dziś już po południu pękła i okazało się, że stres ją po prostu zżera.
Nas też, i to od dawna, bo to w końcu pierwszy poważny egzamin Młodej.

Wierzymy w nią całymi sercami, wiemy, że jej wiedza jest rozległa a na naukę poświęca mnóstwo czasu każdego dnia. A kciuki będziemy trzymać mocno zaciśnięte, by trema jej nie zżarła, ale każda pozytywna energia się przyda w tej intencji :)

Nasza mała-duża panna.
Jak ten czas leci… a dopiero co ryczałam ze wzruszenia na jej pierwszym dniu w szkole, pierwszym szkolnym przedstawieniu, czytając pierwsze świadectwo, ze strachu i tęsknoty na pierwszych wyjazdach czy obozach, a Ona już opuszcza opiekuńcze skrzydła podstawówki i zaraz idzie w gimnazjalną dżunglę. Wyrasta na śliczną i ambitną pannę, na którą zerkają chłopcy, myśli o przyszłości, a przytulenie się do mamy traktuje jak obciach, co nie zmienia faktu, że dopuszczalny podczas negocjacji „chciałabym sama chodzić na zakupy ubraniowe i sama decydować co kupię” ;)

Nasza ma… duża Lu.

by Nikki

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook