Dwie matki, dwie córki
RSS
 

W ROLACH GŁÓWNYCH:

Dwie kobiety i dwie.. „przedkobietki”?
[przecież jak wpiszę "dziewczynki" to focha strzelą zawodowego]
Czyli:
Nikki – głowa rodziny, instytucja ustawodawczo-wykonawcza
Jenn – szyja głową kręcąca wedle swego „widzimisię” i kaprysu
Lu    - lat 12, „wczesna nastolatka”, wyszczekana acz inteligentna
Li     – lat 10, chodzący uśmiech i mistrz manipulacji matkami
Drugoplanowo:
14-letnie Futro rasy Dachowiec Pospolitus, z charakterkiem i upodobaniami godnymi cesarzowej, metodami mafii a siłą perswazji tornada. Jak na Leciwą Koronę Rodziny ma silnie rozwinięte: słuch wybiórczy, patrzenie wyłącznie na czubek swojego nosa oraz ekspansywne zajmowanie do spania poduszek Niżej Ustawionych w Stadzie.
Wąż. Nie mylić z „mąż”. Pupil rodzinny z serii „do serca przytul blondynkę a później smacznego”, degustator wyłącznie myszek koloru śnieżnego, ulubione miejsce bytowania – staniki, ewentualnie pod bluzkami, hobby – Planowanie Wielkiej Ucieczki I Zagłady Świata.
MIEJSCE AKCJI:
pomiędzy świniami jednego sąsiada, kurami i krowami innego a łąką, na małym skrawku cywilizacyjnie i stylistycznie od okolicy odmiennym na szczęście, pod czujnym okiem sołtysa zza płota, nieopodal Miasta Mostów i Krasnoludków.

Dwie kobiety i dwie.. „przedkobietki”? [przecież jak wpiszę "dziewczynki" to focha strzelą zawodowego]

Czyli:

Nikki – głowa rodziny, instytucja ustawodawczo-wykonawcza

Jenn – szyja głową kręcąca wedle swego „widzimisię” i kaprysu

Lu    - lat prawie 14, „wczesna nastolatka”, wyszczekana acz inteligentna

Li     – lat 12, chodzący uśmiech i mistrz manipulacji matkami

Drugoplanowo:

14-letnie Futro rasy Dachowiec Pospolitus, z charakterkiem i upodobaniami godnymi cesarzowej, metodami mafii a siłą perswazji tornada. Jak na Leciwą Koronę Rodziny przystało, ma silnie rozwinięte: słuch wybiórczy, patrzenie wyłącznie na czubek swojego nosa oraz ekspansywne zajmowanie do spania poduszek Niżej Ustawionych w Stadzie.

[dziś o 22:22. 26.10.2013, po ponad 16 latach zgasła nasza Władczyni (Lucky), biegaj Kochanie szczęśliwie za tęczowym mostem]

Wąż. Nie mylić z „mąż”. Pupil rodzinny z serii „do serca przytul blondynkę a później smacznego”, degustator wyłącznie myszek koloru śnieżnego, ulubione miejsce bytowania – staniki, ewentualnie pod bluzkami, hobby – Planowanie Wielkiej Ucieczki I Zagłady Świata.

 

MIEJSCE AKCJI:

pomiędzy świniami jednego sąsiada, kurami i krowami innego a łąką, na małym skrawku cywilizacyjnie i stylistycznie od okolicy odmiennym na szczęście, pod czujnym okiem sołtysa zza płota, nieopodal Miasta Mostów i Krasnoludków.

I najważniejsze. Wchodząc tu, czytając, wpisując.. pamiętajcie o jednym, zawsze:
NIECHAJ SIĘ SPEŁNI WAM WSZYSTKO TO, CZEGO ŻYCZYCIE RODZINIE Z TEGO BLOGA.

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Agnieszka - galew9

    05/11/2012 o 12:07

    Nooo i po latach zostałyście przeze mnie odnalezione :))) Jak widzę U was troche inaczej niż wtedy ale w życiu wciąz tak samo jak wtedy :)) bardzo się cieszę że tu znów do was trafilam :)) Może jakieś spotkanie po xxx latach?? Fascynujące jak dziewczyny sa już duże no i ten wąż doszedł matkoooo kochanaaa…;)

     
    • les-rodzina

      05/11/2012 o 18:13

      Witaj Aga :) KOPĘ LAT!! :D
      cieszę się, że nas odnalazłaś [łomatko! w jaki sposób? ;) ], a po lekturze Twojego bloga, chciałam powiedzieć, że Z WIELKĄ PRZYJEMNOŚCIĄ POZNAM[y] CIĘ ZNOWU ;) więc spotkanie koniecznie jakieś musimy zainscenizować :)
      [a że czytywanie blogów mi się mało kiedy zdarza, więc szacun wielki i polecam go wszystkim to czytającym - kliknijcie w nick komentarza Galew- cudna skarbnica świetnych myśli i spostrzeżeń]

       
      • ~galew9

        07/12/2012 o 00:48

        Co do spotkania- koniecznie!!! Moje gg 8135328 – bynajmniej nr niezmienny lecz kiedys kontakty wszytskie utracilam wiec i was nie mam :( znalazłam was buszujac po innych blogach czytujac bo to dobra na dni zimowe lektorka :) dlatego od razu tu notke zostawiłam żeby się przypomniec i ciesze się że pamięć tez wasza odżyła. Dzieki za uznanie – tak swoja drogą az rumienców dostalam :) nieee no musimy sie spotkac bez dwoch zdan i juz i tyle :)) bo pisac mozna by tu teraz epopeje :)))

         
      • ~galew9

        27/05/2014 o 21:55

        Hallo!!!
        I cio? Przypominam się, upominam i czekam …. zmieścicie mnie w planach jakiś czy ja mam Was zmieścić ? :)

        całuski dla Was kochane + wąż -brrr -a niech mu będzie.
        Raz się zyje – chociaż I’m blondynka to może ciut za duża jak na połknięcie :D
        A.

         
  2. ~morfina10

    14/12/2013 o 23:54

    Fajna książka by z „tego” była, taka les- saga rodzinna:)
    Bardzo pozytywne, ciepłe, życiowo – realistyczne, codzienne, nie mylić z pospolitym..

     
  3. ~Ed

    25/10/2014 o 16:31

    Cudowne miejsce :)

     
 

  • Facebook