RSS
 

Archiwum - Marzec, 2012

miłość nie je bajka ;) ani prosty wzór..

21 mar

jedną z nieodmiennie modnych form sprawdzania „mocy miłości” są wszechobecne teleturnieje tudzież testy zgodności.

Kobiecię Moje takowe potyczki lubi oglądać [podobnie do łazwych filmów, seriali i innych harlekinów], a ja bawię się setnie obserwując jak teoria o calkowitej zgodności/znajomości siebie nawzaejm, stawiana jest jako warunek szczęścia. i reakcje dam, bo to one najczęściej są głęboko dotknięte, kiedy Druga Połowa nie zna numeru odcieniu blondu na przeważającej procentowo części ich pasemek.
my definitywie powinnyśmy sie według tych kategorii rozstać / nienawidzić / nie być razem, ponieważ w życiu nie rozwiazałybyśmy takich testów poprawnie!
ulubione danie?
błagam, kto ma JEDNO ulubione danie? i kto nie próbuje nowości, nie ewoluuje? przecież człowiek to nie pusta fotografia, zmienia się!
ulubiony strój?
a okazję uwzględniamy? a humor? a fakt, że kobieta to stworzenie, które co rusz zakochuje się na zabój w kolejnej bluzce wypatrzonej na wystawie/ w gazecie? że figura sie zmienia i nie zawsze zabójcze portki sprzed miesiąca już niekoniecznie uwydatniają tyłek tak, że możnaby się w swoim własnym zakochać, więc odchodzą na dno szafy?
pierwsza randka?
-hmm… a była? 
-no jak to była! 
-a kiedy? 
-a to była randka? bez konsumpcji?
-spadaj! żądam randki!
-ja też! ale z pełnym pakietem! ;)
może pytanie z kategorii oczywistości?
kolor włosów Twojej kobiety poproszę!
-yyy.. blond. 
-a nieprawda, niemal biały z odcieniem platynu, numer x firmy y.. oj, czekaj, nie! od środy, skandynawski gołąb!
pytanie na odpowiedź ‚tak’ lub ‚nie’: kochasz mnie?
-o kurcze, nabroiłam coś, chcesz się kłócić czy dzieci na dwór wysłać? ;) 
-[foch] ty nigdy nie potrafisz być poważna! kochasz mnie czy nie? 
-no tak, druga opcja, a liczyłam na trzecią.. ;)
…mamy różne hobby, lubimy skrajnie różne kuchnie, stroje, muzykę, filmy, rozrywki, poczucie humoru.
ja jestem typem narwanego cygana, Jenn nawet niespodzianki i wizyty w toalecie musi mieć zaplanowane.
mamy nawet różne pojęcie o tym co to miłość i jak się ją okazuje.
zmieniamy się każdego dnia, uczymy nowych rzeczy, poznajemy siebie same, z ‚nawzajem’ wręcz trudno czasami nadążyć ;) w końcu kobieta – istota zmienna bardziej niż pogoda!
nasza metoda na takie różnice?
po pierwsze: nie robić testów na zbieżność osobowości! :D
a poważnie: po długiej dyskusji doszłyśmy do tego, że mamy wspólne cele, marzenia, rodzinę i czas. nie widzimy przyszłości bez siebie nawzajem, chociaż wiemy, że istnieje taka możliwość. niezależnie od tego co się dzieje w naszym życiu, potrafimy znajdować kompromisy i CHCEMY je odnajdywać, a czasami po prostu odpuszczamy i czerpiemy radość z radości tej drugiej. każda z nas ma w sobie zdrową porcję egoizmu, każda z nas potrafi dla tej drugiej poświęcić coś na czym jej nie zależy skrajnie.
potrafimy rozmawiać o rzeczach ważnych ale i o błachych.
potrafimy się kłócić. i wyciągać wnioski.
umiemy też spędzać czas osobno, chociaż non stop razem cieszy nas o wiele bardziej, i potrafimy się w tym odnaleźć.
uzupełniamy się.
nie wyrzekamy się siebie samych.
zmieniamy się i zaskakujemy każdego dnia. to się nigdy nie nudzi :)
i choć zwykle kiedy stwierdzę coś w tym stylu jak ta refleksja, to niebawem napatacza sie burza z piorunami ;), to tak jakoś mnie naszło więc piszę..
Kobieto Paskudna Zżędliwa Kłótliwa, Marudo Mazepowata, Blondynko Ty Moja, Fochu Chodzący, Babo O Atrybutach Na Moje Nieszczęście Idealnych… a ja i tak Cię KUM!! :P
by Nikki
 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Reddit 0 LinkedIn 0 0 Flares ×