RSS
 

Archiwum - Luty, 2012

zdecyduj się w końcu dziewczę ;P

18 lut

ale dzisiaj Lu obciachu narobiłam!
masakra!
były na kręglach, później łaziły w kurtkach, więc jak zobaczyłam, że Lu jest zapięta, to ja po prostu rozpięłam i kazałam iść dalej się bawić, aż przyszedł czas wychodzić. na dworze zimno, wewnątrz ciepło, dziecko w jednym ręku banan, w drugim torebka z książkami, chciałam już jak najszybciej wyjść, więc pochyliłam się, by jej zapiać tę kurtkę.
i w tym momencie usłyszłam skrajnie zgorszone:
 ”MAMO!!”

szybka refleksja. póltorametrowa, odstawiona w starannie dobrane nastolatkowe ciuchy blondyna przede mną mierzyła mnie takim wzrokiem, że gdyby mogła nim zabijać, zostałabym spopielona w ułamku sekundy, najlepiej tym wstecz, zanim moje dłonie śmiały dotknąć suwaja w jej modnym, fioletowym fleku.

no przepraszam Cię Kochanie.
byłyśmy w tłumie dzieciaków i ich ubierających je matek, widziałam, że masz ręce i głowę zajęte czymś innym, odruch bezwarunkowy i efekt stada.

co ja poradzę, że tak szybko rośniecie, a ja po prawie trzech godzinach spędzonych na obserwowaniu dzieci, zapomniałam, że Wy już macie buty na koturnach, własne błyszczyki, a w pamiętnikach opisujecie życie miłosne na przemian ze szkolnymi rozgrywkami międzykastowymi.
poza tym, skoro nadal nie gardzicie gąbkowymi placami zabaw, to mam pelne prawo traktować Was w kategorii „dzieci” a nie „nastolatki” :P

by Nikki

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Reddit 0 LinkedIn 0 0 Flares ×