RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2011

Trole podbijają samodzielność.

07 lip

czas płynie jak szalony, i ten ogólny, i ten codzienny.

od paru dni Trole są na obozie sportowym, gdzieś w czechach, smakują wolności od rodzicielskich oczu, uszu i zasad. dzwonią po upomnieniu, o 23, bez upomnienia nawet sms-a starej matce nie wyślą, że dojechały, żyją i są zadowolone [komórkę oczywiście dostały moją żeby nie marudziły na koszta].
od decyzji do wyjazdu było zaledwie 16 godzin, i to wliczając całą noc, więc nie miała żadna z całej czwórki czasu na zastanawianie się ani panikowanie. dopiero jak wetknęłyśmy je do samochodu trenera, pomachałyśmy i wróciłyśmy do domu dotarło do mnie co zrobiłyśmy ;)
Trole szczęśliwe, wymęczone, samodzielne, ale ja i tak najbardziej się cieszę, że jutro wieczorem wrócą do domu i będę mogła je wyściskać, rozczesać kołtuny na głowach, wrzucić do basenu i zjemy w końcu normalny obiad, bo jak dzieci nie ma, to tak jakoś nie ma po co w kuchni siedzieć ;)
bo tak bez nich to czas ucieka, brak mobilizacji, a opcja „wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni” cieszy tylko przez chwilę.
Trolice Kochane, czekamy na Was z niecierpliwością :*
by Nikki
 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Reddit 0 LinkedIn 0 0 Flares ×