RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2009

jajecznica z kijankami ;)

16 cze

nasza starsza pociecha zapragnęła mieć nowe rodzeństwo, bo według niej, obecny model ma wady fabryczne ;)
na początku zaczęły się pytania z zaskoczenia o procesy i nazewnictwo. przeszłyśmy też rozmowy o okresie, płodności a nawet pms-ie ;)

- co to jest jajko? [komórka jajowa]? co to jest to nasionko? plemnik? jak wygląda? gdzie jest? czy ciocia też ma jajeczka i mogłaby zajść w ciążę?

tak więc znów odbłyśmy rozmowę z pojęciami porównawczymi względem tego jak to wygląda i na efekty nie trzeba było długo czekać…
dziś ni z tego ni z owego, podchodząc do Jenn i zaglądając jej w kieszeń zapytała tonem pełnym mieszanki nadziei ze zmniecierpliwieniem

- tu masz jajko? a kijanka ci jeszcze do niego nie weszła?

cóż… słuchając jak młode właśnie w łazience próbują się pomordować szczoteczkami do zębów, nachodzi mnie tylko jedno pytanie… czy my to byśmy przeżyły? ;)

by Nikki

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Klejnocik :)

05 cze

od jakiś trzech, moze czterech tygodni mamy niewątpliwą przyjemność wozić sie w końcu naszym małym, słodkim Klejnocikiem zamiast komunikacją miejską :) i, mimo mieszkania nadal pod miastem, w cudownej, acz odcietej komunikacyjnie od cywilizacji okolicy, powiększyło to nasze możliwości sprawiania dzieciom frajdy tysiąckrotnie :)
i tak chociażby dziś spontanicznie, o godzinie 21 niemal, wpadłyśmy na pomysł zrobienia Trolom… Nocnego Dnia Dziecka :D
wytargałyśmy zaspaną młodzież z łóżek, kazałyśmy się ubrać, wsadzić do auta i wywiozłyśmy na inaugurację fontanny koło Hali Stulecia, o której wyczytałyśmy parę minut wcześniej w necie :)
zabawa była wyśmienita, pokaz przepiękny, młode oglądały wszystko z naszych pleców, a później przeciskając się „pod prąd”, poszłyśmy na samą krawędź zbiornika zrobić sobie prowizoryczny… nocny piknik :)
nie wyobrażam sobie byśmy mogły zrobić to bez auta, ponieważ dziewczynki po zakończeniu były tak wykończone, że jak włożyłyśmy je do samochodu i niemal natychmiast zasneły :)
my natomiast popijając gorącą herbatę z termosu przeczekałyśmy największe korki i około północy dojechałyśmy do domu.
Trole, po zainstalowaniu w łóżkach, rozbudziły się i przeżywają konspiracyjnym szeptem wyprawę, fontannę, lasery i sztuczne ognie, a my zmykamy spać, bo widocznie za stare jesteśmy już na takie nocne szaleństwa ;)
w każdym razie, dotąd niemożliwe stało się możliwe dzięki naszemu czterokołowemu maleństwu :)
dziękujemy co Klejnociku ;)

by Nikki

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Nasza impreza i Trole

04 cze

Dotarłyśmy na wiadomą imprezę ostatnio, pokazano nam stolik, zasiadłam, rozgościłam się i uznałam, że czas zadzwonić do Młodych dowiedzieć się czy dom jeszcze stoi.
Wyszłam na korytarz, wykręcam numer i czekam…
- halo?- słyszę w słuchawce głos nieco zaspanej Lu
- cześc Kochanie, i jak tam?- pytam
- no fajnie, oglądamy bajkę, ale trochę śpiące jesteśmy….. – tyle udało mi się zrozumieć ze strzępków słów jakie udało mi się usłyszeć
- kochanie,  musisz mówić głośniej
- Ciociu, rozłącz się mówię, bo strasznie tam głośno- wykszyczała w słuchawkę
- ale wszystko u Was ok?- pytam
- no mówie, że tak, rozłącz się bo mi zagłuszasz telewizor, bawcie się dobrze, pa- usłyszałam jeszcze i Młoda rozłączyła się nie czekając na moje pożegnanie.

cóż, chyba będzie już tak coraz częściej, trzeba sie przyzwyczaić :)

by Jenn

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook