RSS
 

Archiwum - Wrzesień, 2008

Wszystkiego NAJ NAJ Skarbie

19 wrz

Kochanie…
ta notka powinna wejść dopiero za ponad 2 godziny, ale zmęczenie nie pozwoli mi czekać do północy, a jutrzejszy dzień nie da mi na to czasu.
Dlatego chcę Ci złożyć życzenia wszystkiego co najlepsze i „Marzeń o które warto walczyć. Radości, którymi
warto się dzielić, przyjaciół z którymi warto być i nadziei bez której
nie da się żyć.”
Bo Cię kocham. Każdego dnia mocniej i mocniej.

PS. a rano odśpiewam Ci z Trolami wielkie 100 LAT :) domagając się torta już na śniadanie ;)

by Jenn

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

spryciula ;)

19 wrz

Li je kolację.. a własciwie siedzi, memła i jęczy, że sałatki jarzynowej to nie, blee, że wolałaby przywiezione przez babcię słodycze i takie tam i szuka każdego możliwego sposobu żeby nie jeść.
po kolejnym zestrofowaniu, że ma w końcu zjeść do końca, młoda woła głosem pełnym olśnienia:

- ciociu! ale powiedziałaś przecież, ze mam schudnąć i nie wolno mi nic jeść!!

zaskoczone spojrzałyśmy na siebie, cóż to nasze dziecie znowu wymyśliło i kity nam wciska, aż Jenn nagle prawie spada z krzesła i dławiąc się ze śmiechu prostuje:

- przestać rosnąć! mówiłam, ze masz przestać rosnać, bo wyrastasz ze wszystkiego zanim zdażysz ponosić! i to też żartowałam!!

by Nikki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Trole i czerwony wóz strażacki..

17 wrz

wczoraj miałyśmy akcję usuwania gniazda szerszeni  z udziałem  strażaków.
Trole oczywiście niesamowicie podekscytowane, poszły ze strażakami i wozem sobie cyknąć zdjęcie ;)
i w ten oto sposób mają własną fotkę ze strażakami i w kaskach, i z satysfakcją grają tym na nosach swoim kolegom w klasach ;)
 tylko Li załapała focha, kiedy wóz strażacki odjechał, a ona nie zdążyła sobie jeszcze cyknąć fotki za kieownicą ;)

by Nikki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Trole dzis oficjalnie wagarowały.

02 wrz

no i Trole znów zmieniły szkołę.

poszłyśmy na rozpoczęcie roku szkolnego i włosy stanęły nam dęba po prostu.
brak stołówki przeszłyśmy jeszcze dość znośnie, brak gimbusa i to, że dzieci jeździłyby autobusem podmiejskim też. ale braku czegokolwiek innego, włącznie ze świetlicą nie czynną miedzy 8:00 a 11:30, i dzieci sedzące od 8:00 albo ewentualnie od 9:30 do 11:30 [bo tylko tak miałyby dojazdy] na korytarzu, bez opieki i wbrew woli dyrekcji, już nie przeszłyśmy. podobnie jak braku możliwości pracy, by dowozić każdą z osobna na lekcje, każdego dnia inaczej i w różnych porach na drugą zmianę.
podobnie faktu, że Li byłaby stłaczana codziennie na ponad godzinę w niespełna 20-to metrowej sali z 55 innymi dziećmi, z czego połowa drugoklasistów.
do tego brak biblioteki [ew. miejska w budynku obok], nauczycieli, etyki albo jakiejkolwiek opieki nad dziećmi innowierczymi podczas religii [dwie godziny lekcyjne pod rząd] gimnastyka w ciasnej klasie i totalny brak organizacji.

NIE!!

my sie możemy przemęczać, zrezygnować częściowo z pracy [bo nawet rozważałysmy pracę co drugi tydzień każda, żeby być w domu kiedy dzieci będą wracać czy wychodzic], ale Trole zasługują przynajmniej na podstawowe warunki do edukacji i podstawową opiekę pozalekcyjną.

tak więc po obdzwonieniu paru szkół w centrum w poblizu biura i odbiciu się od braku miejsc, w końcu z nieukrywaną radością zadzwoniłam do byłej szkoły Troli, przebłagałam panią A., przemiłą sekretarkę i załatwiła nam ona z panią dyrektor przyjęcie dziewczyn spowrotem :D

tak więc Trole dzisiaj nie poszły do „swojej nowej szkoły” a jutro idą do starej :P

i szczerze? cieszę sie okropnie, bo tamta szkoła, mimo, ze wszyscy nam ją odradzali totalnie, jest chyba najfajniejszą z ich szkół :D

a Trole?

kiedy dowiedziały sie, ze wracają tam, ucieszyły sie nieziemsko :D

tak więc od jutra zacznamy jeszcze cięższy niz planowałyśmy okres, ale ze szczęśliwymi Trolami a nami spokojnymi o ich bezpieczeństwo, komfort oraz dukację :)

odetchnęłam :)

by Nikki

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook