RSS
 

Archiwum - Listopad, 2006

co powinien mieć w sobie facet?? ;)

29 lis

- mamo, pocałowałam dziś Patryka!! :D – Lu z wielkim „rogalem” na twarzy oznajmiła mi dziś – a wiesz jakiego będę miała męża??
- jakiego kochanie??
- Andrzeja!!
- Andrzeja?? a co z Patrykiem??
- no wiesz… Patryk to przyjaciel, ale sie w nim nie zakochałam..
- no jak to?? przecież sie z nim dzisiaj całowałaś
- nawet dwa razy!!
- no to jak to??
- no po prostu, Patryk to przyjaciel, i to była zabawa, a na wróżbach celowałam szpilką w serduszko i wyszło mi, ze będę miała męża Andrzeja
- to wytłumacz mi jeszcze raz… całowałaś sie z Patrykiem, ale sie w nim nie zakochałaś??
- nieeee… wiesz, on jest fajny, ale nie ma „tego czegoś”
- „tego czegoś”??
- no!! tego czegoś… takiego wyjątkowego!! a mój mąż będzie miał „to coś” w sobie
- czyli co??
- będzie miał na imię Andrzej!!

hehehe, no i tak to Patryk poszedł w odstawkę z powodu braku „tego czegoś” ;)

Andrzeje tego swiata… drżyjcie ;) Lu znów jest wolna i rusza na poszukiwanie męża ;)

by Nikki

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

perłki nie Trolowe ;)

28 lis

jak wiecie nasza praca przeplata sie z naszym życiem, wiec dlaczego oszczędzić Wam paru perełek naszych klientów i osób wspólpracujących, po których niejednokkrotnie same spadałyśmy z krzeseł?? ;)

tak więc..

spotkanie klientów u nas w chatce, jak zawsze atmosfera luźna, dzielą się wszyscy swoimi efektami i nagle jedna z dziewczyn wypala:
- bo ja to nie chudnę w kilogramach tylko w kilometrach!! [o centymetry jej chodziło ;)] ;)

O. robi swój pierwszy bilans odnośnie osoby na schudnięcie..
- [bla bla bla] i właśnie dlatego gwarantuję Pani utratę sylwetki [sic! ;)] ;)

rozmowa pomiędzy dwoma kobietkami:
- a wiesz, mój mąż jak zjadł te swoje tabletki energetyczne to w jedno popołudnie wysprzątał cały garaż!!
- poważnie?? daj trzy!! ;)

klient pomylił puszki i zamiast produktu oczyszczającego zjadł puszkę energetyka w trzykrotnej dawce na dzień ;)
przychodzi do swojego opiekuna skacząc niemal i machając rękami woła:
- zjadłem!! nie schudłem jeszcze nic, ale za to jak bosko się czuję!! ma pani jeszcze to brązowe?? ;)

tyle na początek ;) kolejne z czasem :P

by Nikki :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

wróciłyśmy :)

28 lis

dwa dni szkoleń w uroczym ośrodku pod lasem, z basenem i saunami, z których nawet nie zdążyłyśmy skorzystać tyle się działo, piracka impreza, i wokół ludzie tacy jak my.. przyjaźni, uśmiechnięci, pełni energii, bez względu część Polski a nawet Europy, z której pochodzą, wiek, płeć, status czy orientację, chętni do wymiany doświadczeń, rozmów na każdy temat i zabawy do upadłego :) o problemach ze zdrowiem, sylwetką czy z kasą mówiących wyłącznie w czasie przeszłym :)

wybawione, wypoczęte i bogatsze o mnóstwo doświadczeń, stęsknione za Trolami i zwierzyńcem, wróciłyśmy w końcu do domu :) nawet powrotna podróż pociągiem nie dłużyła nam się jak zwykle :)

a dziś odbieramy Sathien od opiekuna i spędzamy z Trolami czas zanim Lu wróci jutro do szkoły i próbujemy uporządkować natłok pozytywnych wrażeń w głowach i pospisywać wszystkie perełki z tych dni :)

ehhh… uciekam :) w domu wesoły rwetes, aż chce się być jego częścią :) do zobaczenia wkrótce na kartach naszego bloga :)

by Nikki

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Notka

21 lis

chciałam wpisac notkę, a że akurat Lu robiła zadanie domowe, a Li usilnie starała sie Jej przeszkadzać, a raczej próbowała Jej pomóc by szybciej skończyła, tak ja z tego wszystkiego zapomniałam co miałam wpisać :D
no i nadal nie pamietam… kurcze, a tak bardzo sie starałam :D:D:D
teraz to juz sobie raczej nie przypomnę, bo czasu mało [zaraz szkolenie mamy] to i chyba nic logicznego tu nie wpiszę ;)
zreszta i tak mam z tym problem, bo od 2 dni chodze bez okularów.. bo je połamałam, tzn. same sie połamały, ja je tylko chciałam wyczyścić… no i tak je intensywnie czyściłam, że nagle okazało się, że mam dwie pary… każda z jednym szkłem… :/
teraz sie Nikki ze mnie średnio co 10 minut nabija, że to niby mi napisy do filmu na pól ekranu zrobi, albo, że będzie mi je czytać, albo, że może sobie wypisywac na GG co tylko chce, bo ja i tak przeciez nie widzę, że teraz powinnam mieć „inne” zmysły bardziej wyczulone, bo przeciez brak jednego zmysłu wzmaga działanie innych.. i tak w kółko… dzieki Bogu jutro wieczorem juz moge odebrać moje nowe okularki od optyka..
no a teraz „ślepa” musze siedziec 3 godzinki na szkoleniu.. na szczęście zwykle to Nikki prowadzi je w większości :)
ja sobie dzisiaj „poobserwuję”.. :D hehehe…
uciekam, bo Trole rozniosą dom [Nikki na zebraniu w szkole”

pozdrówka :)

Jenn [ta ślepa ;)]

 
Komentarze (9)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

zaczaruj Trola.. ;)

15 lis

Jenn postanowiła pokazać Li sztuczkę magiczną za pomocą piramidki z jajka-niespodzianki.
sztuczka oczywiście wyszła, Jenn dumna z siebie, ze zaimponowała małej a Li na to:

- oj Ciociu Ciociu… to nie magiczna sztuczka! tam są dwa kwadraty! WKRĘCASZ SOBIE!!

by Nikki ;)

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

posiedzenie zarządu ;)

15 lis

postanowiłam sprawdzić co w tym jest, że wszyscy wychwalają tak „posiadówki kibelkowe z prasą / ksiażką” ;)
niestety, nie dane mi było..
ledwie sie rozsiadłam i przeczytałam jeden artykuł, za drzwiami zaczęła się gwałtowna akcja poszukiwawcza..

- Nikuś! gdzie jesteś!
- maaaamoooo… jesteś w ubikacji??
- Nikuś! co Ty tam robisz?? czyżby mi ktoś żonę podmienił??
- maaamooo!!

no. i tak to pozostanę w błogiej nieświadomości co wszyscy wokół [z moją osobistą kobietką włącznie] widzą w pochłanianiu, czasem godzinami, literatury tam, gdzie król piechotą chodzi ;)

by Nikki

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

w naszych sercach będziesz zawsze. w najpiękniejszych wspomnieniach.

09 lis

odeszłas dziś od nas.. boli.. aczkolwiek wiem, ze teraz Ci lepiej.. nie ma bólu, samotności we wnętrzu własnego umysłu zamkniętego na zewnętrzny świat..

niezmiernie ciężko było mi patrzeć jak znikasz od wielu miesięcy, i mimo, że dzisiejszy dzień przesiąknął łzami kochających Cię ludzi, to dla mnie otuchą jest myśl, że jesteś z Dziadkiem gdzieś, gdzie nie ma bólu, chorób, lekarzy i maszyn trzymających nasze ciała przy życiu nawet jeśli serce chce nam tego oszczędzić.

wychowałaś mnie w znacznej mierze..
z Tobą spędziłam najpiękniejsze lata dzieciństwa..
uczyłaś mnie gotować parniki, przykładać babkę na rozbite kolana i łupać orzechy włoskie na tysiąc sposobów.. uczyłaś mnie kochać i żyć..
zawdzięczam Ci wiele.. empatię, odwagę, troskliwość, branie życia takim jakim jest, ale zawsze przez różowe okulary..
dzięki Tobie umiem w każdej sytuacji podnieść czoło i iść dalej, nawet kiedy jest ciężko, kiedy boli i kiedy cały świat padnie w gruzy.

wiem, ostatnimi czasy nie byłam u Ciebie częstym gościem, ale zrozum, chcę pamietać Ciebie wesołą, ciepłą, stanowczą i tak.. babciową..

taką, jaką jesteś teraz znowu, spoglądając z góry..

Babciu, kocham Cię.. :)

[*][*][*]

Nikki

 
Komentarze (12)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

powieś psa na wieszaku ;)

08 lis

poranek, Jenn strofuje Lu:

- Lu przynieś dzienniczek i czemu Twoja kurtka leży na ziemi!

po chwili z racji tego, ze Lu nie reaguje Jenn podnosi zniecierpliwiony głos

- Lu miałas przynieść dzienniczek i podnieść tę kurtkę!
- jaką kurtkę?
- tę która leży na ziemi!
- ale to nie kurtka, to Sati
- acha! nieważne, i tak miałaś przynieść dzienniczek!
:D by Nikki

ps.: teraz tłumaczy, że jest bez okularów ;)

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

zima zima!! :D i oficjalny foch co do jesieni..

02 lis

śnieg śnieg śnieg!!! :D JUPI :D
wczoraj lało, wichura, i Jenn z miną wisielca oznajmiła

- no tak, teraz będzie tak lało póki śnieg nie spadnie..

no i racja :D dziś już nie leje ;)

ale chcę złozyć oficjalną reklamację:

nie było jesieni!! co to za jesień, skoro nie było rzucania suchymi kolorowymi liściami i tupania po kałużach pod parasolami?? gdzie radosne szaleństwo puszczania latawców??
foch!!

no ale skoro już mamy zimę to… jupiiii :D
przynajmniej zimę przywitałyśmy jak należy ;) było radosne skakanie w śniegu, jeżdżenie na butach po zlodowaciałym chodniku, rzucanie śnieżkami, łapanie płatków śniegu na język a Li to nawet zaliczyła „oficjalne łapanie zająca” vel ” wywinięcie orła” i lepiła bałwana :D

witamy zimo :D już nas nie opuszczaj :D [no a przynajmniej nie do wiosny ;)]

by Nikki

 
Komentarze (11)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook