RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2006

nowa zabawka na blogu ;) CZAT :)

31 sty

wkleiłam nasz własny les-rodzinny czat :) bez pokemonów, ludzi przypadkowych, homofobicznych..

bawcie się do woli :)
może z czasem utrze się jakiś nasz blogowy zwyczaj spotkań na czacie? :)

[poprzedni zlikwidowałam ze względu na strasznie dziwnego, antypatycznego i zakompleksionego statystycznie ;) admina]

na ulepszenia typu tła, kolory, i inne takie, proszę, poczekajcie.. i tak moja laickość dała się stłamsić, że wykombinowałam to co jest ;)

przy okazji, dzięki Tomek :)

pozdrawiam, Nikki co zamiast spać gada ;)

 
Komentarze (20)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

przerwa na reklamę ;)

30 sty

moja żonka dziś zrobiła nam barszczyk z uszkami na szybki obiadek.
ponieważ świetnie trafiła w to, na co miałam ochotę, postanowiłam pochwalić:

- Kochanie, pyszny obiadek.
- to nie ja, to Winiary..
;) by Nikki

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

a balony ciągle wiszą ;)

30 sty

no i były urodzinki :)
kameralne, ale wesołe :)

dzieci się wywariowały, balony pękały,
mój pierwszy w życiu, własnoręcznie zrobiony tort poszedł niemal cały..
bezalkoholowy szampan nie lał się jak rzeka tylko dzięki szybkiej interwencji Jenn w postaci zatkania butelki z dzikim piskiem własną dłonią, co uratowało „wspaniałe nielakierowane parkiety” właścicielki naszego mieszkania, przed niechybnym zniszczeniem ;)

a tekstem wieczoru było podsumowanie Lu:

- mamo, ciociu, jesteście kwiatem naszej rodziny!!

Nikki :)

ps.: dziewczyny, jeszcze raz dziękujemy za odwiedziny na urodzinkach naszej małej :)

ps.2: w imieniu Li dziekujemy wszystkim za urodzinowe życzenia :)

ps.3: i najważniejsze :) pozdrawiamy Babcię, która po raz pierwszy wpisała sie nam na bloga :)

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

nasza droga jubilatka kończy dzisiaj 4 latka!!! :D

29 sty

dziś jest u nas wielkie świeto :)

nasza mała Li ma czwarte urodzinki..

tort już czeka na wykończenie, balony na nadmuchanie, serpentyny na rozwieszenie, wieeelki pluszowy Pony uparcie chce wygalopować z szafy.. :)

a mi się tak jakoś sentymentalnie robi, kiedy pomyślę jak ten czas szybko leci..

cztery lata temu, rankiem pojechałam do małego szpitalika, by wieczorem już trzymać w ramionach małego szkraba o niezwykle skośnych oczkach.
a dziś to małe stworzonko ma metr dwadzieścia, biega, skacze, tańczy, śpiewa, krzyczy, wchodzi na najwyższe drabinki z których nie umie zejść, rzuca meblami kiedy się złości, z pasją tworzy, z jeszcze większą niszczy, ma nieziemski wręcz urok osobisty ;) i przysparza nam każdego dnia trosk, ale przede wszystkim mnóóóóstwo uśmiechu :)

wszystkiego najsłodszego Li, obyś przez każdy dzień szła z uśmiechem i miała nienasycony apetyt na życie.
a Twoja szczęśliwa gwiazda niech zawsze nad Tobą świeci tak samo jasno i radośnie jak tylko Ty się potrafisz uśmiechać.

Twoje kochające Cię: Mama, Ciocia i siostra Lu ..

 
Komentarze (29)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

sztuka osiągania celu ;)

28 sty

ustalenia co trole życzą sobie na ostatnią [sic!] kolację..

- Li, co będziecie jeść? kanapkę, czy koktail?
- kanapkę i koktail
- albo kanapkę albo koktail..
- koktail
- ale idź to jeszcze ustal z Lu, bo obie jecie to samo..

Li biegnie do swojego pokoju..

- Lu, co wolisz na kolację? koktail czy koktail??

by Nikki

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Metri :)

27 sty

dzięki Judycie [naszej czytelniczce] zawędrowałyśmy na stronkę przesympatycznej kliniki weterynaryjnej Oaza.
nie zrażajac się opisem przy kontakcie mailowym głoszącym, że na odpowiedź czasami trzeba czekać nawet do dwóch tygodni, wysłałyśmy maila z opisem sytuacji i prośbą o pilną odpowiedź..
dostałyśmy ją niesamowicie szybko :) za co bardzo dziekujemy :)

otóż okazuje sie, że nasze obawy się potwierdziły. najprawdopodobniej to myksomatoza poszczepienna. choroba w formie pierwotnej bardzo dla króliczków niebezpieczna.
jednak pani weterynarz uspokoiła nas, że Metri powinna z tego wyjść a drobnicy też raczej nic nie grozi :)

wielki kamień spadł nam z serca.. :)

teraz nasza blogowa ozdoba siedzi grzecznie w klatce z zakropionymi oczkami i czeka na jutrzejszą kontrolę w gabinecie nieopodal a my skupiamy się na zapewnieniu jej dobrych warunków do odchorowania i rekonwalescencji.

oby wszystko poszło dobrze, jak najszybciej i w miarę bez cierpienia.

na pierwszy plan znów wychodzą niedzielne urodzinki naszej małej Li :)

Nikki

 
Komentarze (10)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

ślijcie dobre myśli..

27 sty

nasza Metri [najstarsza króliczka] jest chora.. z godziny na godzinę coraz bardziej..
weterynarz rozkłada bezradnie ręce..

liczymy tylko na to, że to nie pewna choroba, na którą kilka dni temu zwierzak był szczepiony, bo wtedy padną nam wszystkie trzy króle..

ech.. jutro znów wizyta u weta i jeśli nic nie poradzi, jazda do kliniki spory kawał drogi stąd.. ale dla naszego zwierzaka zrobimy wszystko co możliwe..

trzymajcie kciuki i ślijcie nam dobrą energię.. przyda się..

Nikki

 
Komentarze (14)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

rozmówki niekontrolowane ;)

26 sty

spotkałyśmy sie wczoraj drobną grupką opijać urodzinki kumpeli.. tiaaa.. opijać ;) skończyło się jak zwykle na ledwie wciagnietych drinkach w ilościach ‚detalicznych’ ;)

w każdym razie wsród tematów poruszanych, był między innymi ten, jakież to teksty czasami potrafimy do siebie rzucić ;)

hehehehehe, no ja to potrafię takie z kosmosu, chociaż zwykle to juz przez sen ;)
ale moje dwa ulubione ze strony Jenn to [cytaty ;)]:

1. „jak stoisz tak blisko to mi się rzygać chce..”

2. „nie mogę na ciebie patrzeć”

a dla oburzonych krótkie objaśnienie ;D

ad.1: po sylwestrze, na którym moja kobietka bawiła się na całego [wcześniej przez trzy tygodnie upewniajac sie, że nie będę mieć nic przeciwko jeśli sie napije, bo u nas alkohol to taka strasznie nietypowa używka ;)] i strasznie jej sie „kiwał świat” ;)

ad.2: leżałyśmy sobie romantycznie w łóżeczku wieczorkiem i mojej żonce zamykały się oczęta a chciała jeszcze ze mną trochę porozmawiać :D

zresztą.. tak sie czasami śmiejemy, ze jakby ktoś nas podsłuchiwał, to miałby nieziemski ubaw :D

Nikki uchachana ;)

 
Komentarze (13)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

żona mi się obraziła.. ;)

24 sty

moja kobietka poszła do fryzjera..
pani cięła, strzepiła, suszyła, podkręcała, na koniec napryskała artystycznie tonę lakieru i puściła moje podduszone kochanie z fotela..

- i jak? – spytała Jenn widząc, że z tłumionym brechtem oglądam nad wyraz intensywnie wystrój..
- nooo.. ładnie, tak, ładnie..
- no ale jak wyglądam?
- hmm.. świątecznie ;)
- świątecznie?? to znaczy??..
- no świątecznie.
- ale co to znaczy?
- .. no.. jak.. bombka ;)

i znów mi się kobieta obraziła.. ;)

na szczęście po uklepaniu tej ambitnie przez panią fryzjerke napuszonej czupryny, Jenn wygląda znowu jak moja słodka Jenn.. no, może bardziej „ułożona” niż zwykle.

a ja tak lubiłam jej „roztrzepańca” na głowie…

by Nikki

 
Komentarze (23)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

w co się bawią dzieci na śniegu..

22 sty

nieamowitym jest, że przy tak pieknej pogodzie, jaką właśnie mamy [mróz, sucho i słonecznie nieziemsko] nikt nie wypuszcza dzieci na dwór.
nasze oczywiscie, ciepło ubrane i zaopatrzone w szufloloty, wyszły się przewietrzyć.

ponieważ jednak śnieg jest suchy i głęboki, szufloloty poszły w odstawkę, a Trole postanowiły znaleźć sobie inne zimowe zajęcia..
zbudowały kilka górek do zjeżdżania, pobawiły się w brygady ratownicze [Lu zakopywała się "pod lawiną" a Li stojąc nieopodal krzyczała: uratuję Cię! uratuję!], ustroiły każdą wolną przestrzeń „aniołami”, przetarły szlaki do wszystkich możliwych sprzętów, obrzucały się śniegiem od stóp do głów, a na koniec wytaskały skądś… choinkę, i wędrowały z nią po placu zabaw..
przezabawnie wyglądały te dwa małe krasnale z wieeelkim [z 180cm] drzewkiem..

czyżby tęsknota za świetami? ;)

świety mikołaju.. takie poświęcenie chyba warte jest jakiś bonusowych prezentów?

teraz znów zmontowały sobie kanapki i pałaszują z ogromnym apetytem. nie ma to jak zimowa aura i dzika zabawa na śniegu :)
echhh.. marzy nam się tak cichutko zabrać je na narty..

by Nikki

 
Komentarze (21)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook