RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2005

Metrus

30 sie

dzisiaj znów powiększyło nam się Stado.. ;)

poszłyśmy na zakupy, chciałyśmy dokupić kuwetę dla gryzoni, coby powiekszyć naszym myszoskoczkom przestrzeń życiową, i z wystawy jednego ze sklepów zoologicznych ‚zawołał nas’ króliczek..
śliczna malusia miniaturka.

jesteśmy niepoprawne ;)

wielka klatka, pełne wyposażenie, zwierzątko, do tego zaplanowana wcześniej kuweta dla mysiek.. no i całe ostatnie napiwki poszły się.. znaczy poszły na zwierzyniec ;)

kłólik jest rasowym zwierzątkiem metroseksualnym ;) beżowe ‚portki’ z białymi ‚skarpetkami’, biała ‚koszula’, żółte ‚rękawiczki’ i jasnobrązowe ‚okulary słoneczne’ i ‚nauszniki’… elegancik w każdym calu ;)

ehhh… słodki sześciotygodniowy biegacz o przemiłym futerku, bosko się wtulający w ramiona..

facet.

no trzeba mieć jakiś męski pierwiastek w domu ;)

Mertusku, witamy w rodzinie ;)

by Nikki

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

dzieci maja głos – perełki ;)

29 sie

ja siedzę w necie, Jenn na piecu od gitary a sernik w piekarniku. nagle, po dokonaniu szybkiej inspekcji w kuchni wpada do pokoju Lu z okrzykiem:

„ej, bo ciasto wam się zgrzeje!”

N.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

dzieci maja głos – perełki ;)

29 sie

„uciekajmy, ten potwór ma dużą gitarę!”

Lurka [5lat] na widok Jenn podłączającej gitarę..

N.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

naleśniki fatamorganiki ;)

29 sie

oj tak, wróciłam dziś sporo później, co, zważywszy, że wczoraj spałam tylko 3 godziny [słownie: trzy], powaliło mnie z nóg.

uwielbiam cierpliwość anioła, z jaką Moje Skarbie próbuje mnie dobudzić, aż nie chce się wstawać ;)

ściagnęła mnie z łóżka w porze obiadu, około 14.

naleśników nie było, ale specjalne podziekowania dla missjones za przepis, Jenn zabłysły oczka, więc pewnie zrobi je niedługo ;)
miałabym jeszcze prośbę, o przeprowadzenie jej przez proces tworzenia samych placków ;) bo kiedy ja chcę jej w kuchni coś pokazać, to w powietrzu zawsze wisi groźba, że noże posłużą niezgodnie z przeznaczeniem ;)

hahaha, odkąd Jenn zaczęła rządzić garnkami, wyrzuciła mnie z kuchni definitywnie ;)
cieszę się, że odnajduje się i realizuje w tej roli..

Kochanie, dzisiejszy obiad był pyszny! dziękuję :-*

Nikki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kolejny dzień

29 sie

Nikki wróciła z pracy ponad 2 godziny póżniej… będzie odsypiac do 15:00 a o 20:00 znów wyjdzie do pracy… :(

przedemna trudne zadanie opanowania Troli w ciszy i spokoju przez pół dnia…. Nikki musi sie wyspać…. oj będzie ciężko… nie moge cały dzień karmic dzieci bajkami…

naleśników nie usmarzyłam wczoraj, bo okazało sie , że całe mleko wyszło z lodówki ;) więc teraz musze skoczyć do sklepu, znaleść dzieciakom zajęcie i zainstalowac się w kuchni po drodze wstawiając pranie…

a tak na marginesie… wie ktos może jak się robi farsz serowo-pieczarkowy? i jak go potem umieścić w naleśnikach? i co najwazniejsze… jak to potem połączyc w jedna logiczną całość by móc podać ciepłe na stół?

hmm… to będzie walka.. teoretycznie łatwa do wygrania, z drugiej strony przeciwnik jest przebiegły i trudny do okiełznania ;)

i bądź tu mądry i pisz wiersze..

walke z naleśnikami uważam za rozpoczętą… wyniki po popołudniowym obiedzie :)

Miłego dnia :)

Jenn

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„Magiczna Karuzela”

28 sie

film… a raczej bajka….
byłysmy dziś z dziećmi w kinie… przedpremiera bajki…
Trole siedziały jak zahipnotyzowane… nie odrywały wzroku od ekranu… zajadały popcorn i stały sie na te półtorej godziny kompletnie nieobecne :)
my też bawiłysmy sie świetnie… jejku.. tak dawno nie oglądałam żadnej bajki :)

wspaniałe popołudnie…

wieczór standardowo powtarzający się… Trole spać, Nikki do pracy, a ja do walki z domowymi obowiazkami…
i jeszcze musze usmarzyć naleśniki na jutrzejszy obiad, bo moje kochanie ma ochote na naleśniki z serowo- pieczarkowym farszem… hmm…. a jak sie robi naleśniki? gotowac to ja poptrafię, w końcu jestem wiedźmą ;-), ale naleśniki…. heh.. kolejne wyzwanie ;-) na szczęście Nikki uwielbia ksiażki kucharskie więc mamy ich w domu całą masę.. no i jeszcze ten niezawodny internet… :)

zmykam, a Wam stałym bywalcom naszego bloga życze miłego wieczorku :)

pozdrawiam

Jenn

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

heh…

27 sie

pokłuciłysmy sie dzisiaj.. i to tak jak nigdy jeszcze… krzyczałyśmy na siebie… a co najgorsze pokłuciłyśmy sie zaczynając od błachostki….

wydaje mi się, że puscił nas stres, lęk i tęsknota związana z dziećmi…. wybuchło…

oczyściła sie atmosfera, wyjaśniłyśmy conieco… szkoda tylko, że nie wynikło to ze zwykłej rozmowy… cóż trudno.. jak to się mówi „nic nie dzieje sie bez powodu”.. najwidoczniej było nam to potrzebne by móc w pełni świadomie i szczerze rozwijać nasz związek.

ale juz jest ok :) Nikki pojedchała do pracy… wyszła z domu 15 minut temu i już zdążyła do mnie zadzwonić ;-)

zmykam wyeksmitować Trole z wanny i zainstalować w łóżkach… :)

miłego wieczoru Wam wszystkim :)

kum kum Nikki :)

Jenn

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

:-)

26 sie

no tak… w domu znów słychac wszechogarniający hałas nie dający sie niczym opanować….
brakowało nam tego… mi tego brakowało… kiedy są dzieci mam co robic wieczorami kiedy Nikki pracuje… nie mam na głowie tylko ogarnięcia bałaganu w domu, ale tez zagonienie Troli do łóżek najpierw przeprawiając sie z Nimi przez wojne w wannie, nakarmienie, doglądanie, ułatwianie trafienia do toalety kiedy to wstają nie budząc się wcale….

teraz zasnęły… były wymęczone prawie tak jak my…
jestesmy w domu od 6 godzin [tzn. tylko ja i dzieci, bo Nikki pojechała godzine temu do pracy]… dzieci zdążyły juz napewno uświadomić sąsiadów o swoim powrocie [szalały niemiłosiernie]…

jestem padnieta, ale bałagan mam do okiełznania, potem tylko wynieść śmieci, kapiel, i tak może koło pierwszej zawitam w naszej sypialni i pustym łóżku :-(

ta kilkunasto godzinna podróż przez całą Polskę i z powrotem warta była tego usmiechu na twarzy Nikki kiedy zobaczyła dzieci i mogła Je przytulić :-)

kum kum moje Skarby [wszystkie 3]

Jenn

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

najważniejsze, że już są z nami :)

26 sie

17 godzin, dwa krańce Polski tam i z powrotem..

i jesteśmy.

rodzina znów w komplecie.

a ja jadę na noc do pracy. ugadać się z szefem.
padam na twarz.

wycieńczona Nikki

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

wielki pęd

25 sie

za godzinę wyruszamy, rano odbieramy dzieci i znów w pociąg.
ponad 16 godzin w podróży z krótką przerwą na wsadzenie Troli w pociąg..
szaleństwo..
ale już jutro rao będziemy razem :D
osiem godzin tylko my cztery..
wielkie odliczanie.. ;)

Nikki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • Facebook